Nie wykorzystujemy sytuacji

O meczu Drutex-Bytovii z Ruchem mówią trenerzy obu zespołów.

– Znowu byliśmy blisko zdobycia przynajmniej jednego punktu. Straciliśmy bramkę w doliczonym czasie gry. Nie mam pretensji do zawodników jeśli chodzi o zaangażowanie, ale niestety nie wykorzystujemy sytuacji, które sobie stwarzamy. Gdyby udało się strzelić na 2:0 pewnie byśmy tego meczu nie przegrali. Zespół jest młody, niedoświadczony. Już tego spotkania nie odwrócimy, musimy patrzeć do przodu. Przed nami teraz trudny mecz ze Stomilem. Trzeba go wygrać. Szkoda, bo dzisiaj wyglądało to nieźle, zwłaszcza w pierwszej połowie. Taka jest piłka, moment nieuwagi, błąd indywidualny. Nie mam jednak do nikogo pretensji. Uważam, że zaprezentowaliśmy się dobrze – mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener Krzysztof Warzycha.

W dużo lepszym humorze był Rafał Wójcik, asystent I trenera Bytovii, Adriana Stawskiego, który ciepło wypowiadał się również o „Niebieskich”. – Widomością dnia jest to, że zdobyliśmy 3 punkty. Potwierdziła się dzisiaj stara piłkarska prawda, że trzeba być skoncentrowanym przez całe 90 minut i walczyć o każdy metr. W pierwszej połowie zbytnio skupiliśmy się na wrażeniach artystycznych, a nie na konkretach. Zabrakło sytuacji i strzałów. Ruch był po prostu konkretniejszy. Na pewno ma w swoich szeregach kilka indywidualności. Uważam, że są w stanie zdobyć jeszcze wiele punktów. W przerwie udało nam się wstrząsnąć zespołem, co przyniosło nam efekt w postaci zwycięstwa. Obie drużyny stworzyły dziś ciekawe widowisko – mówił Rafał Wójcik.

 

Tomasz Ferens


Data dodania: 2017-08-12