Przełamanie na trudnym terenie?

Każda seria musi się kiedyś skończyć. Przed „Niebieskimi” kolejna szansa, by przełamać złą passę i w końcu wygrać w meczu o stawkę. W sobotę o 19:00 zmierzą się na wyjeździe z Drutex-Bytovią.

18 marca 2017 r. Lubin. „Niebiescy” przyjeżdżają na ligowy mecz z Zagłębiem pewni siebie, niesieni dobrymi wynikami. Wcześniejsze 4 mecze to 3 zwycięstwa, w tym wyjazdowe z Legią w Warszawie i jeden remis. W 67. minucie sam na sam z bramkarzem wybiega Jarosław Niezgoda. Nie daje Martinowi Polackowi szans. Ruch wygrywa 1:0. Mało kto spodziewał się, że tak długo przyjdzie nam czekać na kolejny triumf „Niebieskich”. Niestety rzeczywistość jest taka, że chorzowianie wciąż szukają przełamania. Zwycięstwa, które doda im wiary we własne siły.

Będzie jednak bardzo ciężko, bowiem ich rywalem będzie Drutex-Bytovia. Bytowianie bardzo dobrze weszli w sezon. Po dwóch kolejkach mają komplet punktów i wraz z Odrą Opole liderują tabeli. W pierwszej serii spotkań pokonali na własnym boisku Stomil Olsztyn 3:1, a w drugiej w Bielsku ograli Podbeskidzie 2:0. Zwyciężyli też w Pucharze Polski. I to nie z byle kim. Ekipa z Bytowa pokonała czołową drużynę Ekstraklasy, Lechię Gdańsk 1:0 po golu Sebastian Kamińskiego. Sprawili tym samym ogromną niespodziankę. Przed „Niebieskimi” niezwykle trudne zadanie.

Wciąż nie mogą pomóc letnie wzmocnienia. Sprowadzeni do Chorzowa zawodnicy czekają na zakończenie ciążącego na Ruchu zakazu. Kibice ze zniecierpliwieniem wypatrują momentu, w którym zobaczą, jak zaprezentuje się ich zespół w komplecie. W następnej kolejce nowi piłkarze będą już mogli grać.

Poza nieuprawnionymi jeszcze zawodnikami trener Krzysztof Warzycha ma do dyspozycji całą drużynę. Urazy wyleczyli Bartosz Nowak, Miłosz Przybecki i Gracjan Komarnicki. Dodatkowo, do zespołu dołączyło dwóch juniorów: 17-letni obrońca, Bartłomiej Kulejewski, oraz 18-letni pomocnik, Patryk Sikora. Z problemami kadrowymi zmaga się za to Bytovia. Trener Adrian Stawski nie będzie mógł skorzystać z usług aż czterech zawodników: Łukasza Wróbla, Mario Cieślika, Michała Rzuchowskiego i Andrzeja Witana.

Na zwycięstwo Ruchu czekamy już długo. Za długo. Pora przerwać złą passę i sięgnąć po trzy punkty. Wierzymy, że tym razem się uda!

 

Data dodania: 2017-08-11