Urodziny Józefa Jandudy

77 lat kończy dziś Józef Janduda, były obrońca Ruchu, Mistrz Polski z 1968 r.

Panu Józefowi pragniemy złożyć najserdeczniejsze życzenia zdrowia, szczęścia, wszelkiej pomyślności, uśmiechu, optymizmu i wiele radości po zwycięstwach Ruchu. Wszystkiego „Niebieskiego”!

Józef Janduda urodził się 10 września 1942 r. w niemieckim Klosermansfeld jako Werner. Był wychowankiem GKS Prezydent Chorzów, następnie grał w Zrywie, a po fuzji tego klubu z Ruchem, w 1961 r. trafił na Cichą. Duży wpływ na dalszą karierę Jandudy miały właśnie treningi u słynnego szkoleniowca i wychowawcy młodzieży, Józefa Murgota. – Profesor Murgot był wspaniałym trenerem i wychowawcą. Interesował się naszymi wynikami w nauce, co robimy po treningach. Każdy z zawodników, którzy do niego trafili, wiedział co z piłką zrobić, jak zachować się na boisku. Dzięki niemu odnieślimy sukces nie tylko w sporcie, ale także w życiu – wspominał Józef Janduda.

Występował jako obrońca. W „Niebieskich” barwach zadebiutował 4 marca 1962 w wyjazdowym meczu Pucharu Polski z Mazurem Ełk wygranym przez chorzowian aż 8:0. W kolejnym sezonie był już podstawowym graczem zespołu z Cichej. W Ruchu występował do 1970 r. Łącznie rozegrał dla „Niebieskich” 169. spotkań (140 w lidze, 15 w Pucharze Polski i 14 w europejskich pucharach). Strzelił w nich jedną bramkę. Na swoim koncie ma Mistrzostwo Polski z 1968 r.


Mistrzowska drużyna Ruchu z 1968 r. Józef Janduda stoi trzeci od prawej. 


Po odejściu z Ruchu trafił na kolejne trzy lata do Pogoni Szczecin. Od 1974 r. przebywa na stałe w Stanach Zjednoczonych, gdzie grał w takich klubach jak Wisła Garfield, Rochester Lancers, Apollo New York czy Polonia Greenpoint.

W swoim dorobku ma również wicemistrzostwo Europy do lat 18 z 1961 r. Jego wuj Henryk Janduda występował tuż po wojnie w AKS-ie Chorzów, był także reprezentantem Polski. Z kolei jego kuzyn Paweł Janduda grał m.in. w Górniku Zabrze, Polonii Bytom i ROW-ie Rybnik. 


Józef Janduda (trzeci od prawej) na spotkaniu piłkarzy MKS-u Zryw Chorzów w październiku 2011 r. Foto: Arkadiusz Gola/Dziennik Zachodni.

 

 

 

 

Data dodania: 2019-09-10